sierpnia 23, 2018

Sandomierz

Sandomierz
Ogródek Ojca Mateusza
Końcówka wakacji, ale nie ma co się załamywać ! Jeszcze jest czas aby odwiedzić dowolny zakątek Polski, albo i świata. Ja jednak zachęcam was do eksplorowania naszego pięknego kraju ❤️ My wyruszyliśmy do Sandomierza. Jeśli gdzieś słyszeliście o tym miejscu ale nie możecie teraz skojarzyć skąd, to podpowiem wam. Ojciec Mateusz. Wszystko jasne ?
Z Bydgoszczy jest to wyprawa 😪 450 km. Pociąg bezpośrednio nie dojeżdża. W Warszawie trzeba się przesiąść na autobus. Polecam Polonus. Cena ok 38 zł. Trafiliśmy na letnią promocje i płaciliśmy 24 zł/os. Podróż z Warszawy trwa ok 4h.
Sandomierz mnie zachwycił. Starówka mała, ale urokliwa . Jest gdzie usiąść, wypić, zjeść. Widać, że zostały zainwestowane w to miasto pieniądze. Pełno ścieżek rowerowych, deptaków. Tereny zielone zadbane. Przyjemnie się spaceruje.

Rozmawiałam z tubylcem i powiedział, że kiedyś było tu parę hoteli, teraz miejsc noclegowych jest znacznie więcej. Zaczęli się zjeżdżać turyści, w poszukiwaniu miejsc, gdzie kręcono serial. A są one na każdym kroku. Czasami przedsiębiorcy za bardzo wykorzystują ten fakt. Dowodem na to jest np. Zapiekanka Ojca Mateusza 😂. Na starówce znajduje się muzeum Ojca Mateusza. Są tam woskowe figurki bohaterów oraz aranżacja scen z serialu. Cena 13 zł. Myślę, że warto się tam wybrać. 

Chcecie spędzić czas na świeżym powietrzu ? Możecie wypożyczyć rower wodny w kształcie kaczki lub łabędzia 14 zł/h i przepłynąć się rzeką. My niestety nie zdążyliśmy, ponieważ wypożyczalnia jest otwarta do 18:00, a my byliśmy 18:15 😞 Jeśli lubicie zwiedzać, ale jesteście trochę leniwi, proponuje wycieczkę meleksem z przewodnikiem. Objedziecie najważniejsze miejsca w mieście. Ceny takiej przyjemności niestety nie znam.
Spaliśmy i jedliśmy u rodziny, dlatego ciężko mi polecić jakieś miejsca.
Jedyne co jedliśmy to Sandomierski przysmak proziak. Można jeść go na słodko albo tak jak my z twarożkiem 😛 cena bez dodatków 6 zł, z dodatkami 10 zł . Lody koniecznie w Sandomierskiej Manufakturze Lodów. Mascarpone z czarną porzeczką pychotka. Można wybrać wafelek klasyczny, truskawkowy i czekoladowy. W mieście jest wiele budek z lodami różami. Lody są nakładane tak aby przypominały róże 3 zł. Smakują bardzo sztucznie a efekt kwita trochę nie udany.
Jeśli jedziecie w te rejony albo macie możliwość przejechania przez Sandomierz to gorąco was do tego zachęcam. Miasto nie jest za duże, do najważniejszych punktów dochodzi się szybciutko, dlatego na zwiedzanie możecie przeznaczyć dzień, może dwa.

Miłego dnia

Dworek ojca Mateusza



Stary rynek

Muzeum Ojca Mateusza



Zwiedzanie miasta meleksem




Lody róża

Sandomierska Manufaktura Lodów


sierpnia 20, 2018

Hotel Aubrecht, Przechlewo

Hotel Aubrecht, Przechlewo
Weekend spędziliśmy na Kaszubach w Przechlewie. Piękne malownicze krajobrazy. Jeziora, lasy, cisza i spokój. Idealne miejsce do odpoczynku lub długich spacerów, jazdy na rowerze czy pływania kajakiem. Zameldowaliśmy się w hotelu Aubrecht. Jest on podzielony na pokoje w hotelu i gościńcu. Wzięliśmy ze sobą Luckiego ❤️ Hotel na swojej stronie deklaruje, że akceptuje zwierzęta. Brakowało informacji, że akceptują ale tylko w gościńcach. 
 Aubrecht położony jest nad samym jeziorem w otoczeniu lasów. Niestety, woda była bardzo brudna,pełno glonów, chwastów, które obsługa hotelu powinna usunąć. Na to wszystko sinica.
Kondycja jeziora jest ogromny minusem położenia hotelu. Co prawda jest basen no ale jechać nad jezioro i nie móc się w nim wykapać ?😢 
Podróżujecie z dziećmi ? W obiekcie jest sala zabaw, trochę uboga, ale jest. Zewnętrzny plac zabaw cieszył się ogromnym powodzeniem wśród dzieci. 
W cenie pobytu było śniadanie. Bogaty stół szwedzki cieszył moje oko. Wszytko było schludne i podane w ciekawy sposób np. pasta jajeczna i mięsna podana w słoiku. Największym zainteresowaniem, głownie wśród dzieci, cieszyła się gofrownica. Można było samemu przygotować swojego idealnego gofra. 
Obiado- kolacje można dokupić w cenie 60 zł/os. My jednak skorzystaliśmy z karty menu. Wszystko było świeże, dobrze doprawione, jednak ceny, nie na każdą kieszeń.
Moim zdaniem cena nie adekwatna do jakości i miejsca. Zapłaciliśmy 575 zł za noc (2 os) + 50 zł za Luckiego i 80 zł za dostawkę. 
Największy minus hotelu ? Zaniedbane jezioro i okolica :(






sierpnia 20, 2018

Początek

Początek
Cześć :)
Do tej pory prowadziłam profil tylko na instagramie. W weekend stwierdziłam, czemu nie pójść z tym dalej ? Instargam mnie ograniczał.Tekst nie mógł być za długi, a ja chce pisać dużooo. I dlatego powstał ten blog. Bedzie on rozszerzeniem mojego profilu, który prowadziłam wcześniej. W ciąż będzie masa pysznego jedzonka, ale dodatkowo pojawią się fajne miejsca, hotele godne polecenia, albo te, których radzę unikać. Obiecuje, dowiecie się wielu ciekawych rzeczy :) Po prostu ja w swojej podróży przez życie. 

Copyright © 2016 Wera w podróży , Blogger